
Nick Drake
Niedoceniany za życia, chorobliwie nieśmiały Nick Drake 35 lat po śmierci trafił na pierwsze miejsce rankingu tygodnika Billboard.
Miał zaledwie 20 lat, kiedy nagrał swój pierwszy album Five Leaves Left (1969). Rok później ukazała się jego druga płyta Bryter Layter. Obie przeszywające szczerymi tekstami, wypełnione melancholijnym brzmieniem i pełnym uroku melodyjnym głosem Drake’a, przeszły praktycznie bez echa. Brak koncertów powodowany chorobliwą nieśmiałością artysty skazał na artystyczny niebyt także trzecią płytę Pink Moon. Drake cierpiący na chroniczną depresję nagrywał w studio nocami, jedynie w towarzystwie dźwiękowca, odwrócony do ściany ze względu na swoją nieśmiałość. Po wydaniu trzeciego albumu Drake planował porzucić muzykowanie i zostać… programistą. Rzeczywistość nie była aż tak różowa. Drake pogrążony w ciężkiej depresji zmarł w 1974 roku z powodu przedawkowania antydepresantów.
Niedoceniany za życia, po śmierci stał się inspiracją m.in. dla Briana Molko, grupy REM, Norah Jones. Do fascynacji twórczością Drake’a przyznają się także chłopcy z Myslovitz.
Dwa lata temu kompilacja najlepszych utworów Nicka Drake’a Way to Blue trafiła na listę najsmutniejszych albumów wszech czasów magazynu The Rolling Stone.
Za to tytułowa piosenka Pink Moon dotarła na pierwsze miejsce tygodnika Billboard jako najlepsza piosenka reklamowa. Bardzo celne wykorzystanie utworu w spocie reklamowym Volkswagena przyczyniło się do sukcesu kampanii reklamowej i ogromnego wzrostu sprzedaży płyt Drake’a.
Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że w rankingu pięciu najgorzej wykorzystanych piosenek w reklamie znalazł się punkowy uwór Lust for lifie Iggy’ego Popa użyty na potrzeby spotu reklamującego luksusowe rejsy statkami Royal Caribbean Cruise Line.







#1 dodany przez Barczysty o 20:12, 1 Czerwiec 2009
Wstyd przyznać, nie słuszałem o artyście. Dzięki za arta dzięki niemu już nadrabiam zaległości. Przydałoby się więcej muzyki