W tym miejscu miała pojawić się informacja o premierowym wykonaniu nowego kawałka Pearl Jam, ale ten post będzie musiał jeszcze chwilę zaczekać. Artykuł o zespole CAKE sprowokował mnie do zatrzymania się przy jednej z interpretacji piosenki I will survive Glorii Gaynor. Zwykła dziennikarska rzetelność nie pozwala przejść bezinteresownie obok wykonania, które przekuło kiczowaty, dyskotekowy hit lat ’70 w sztukę.
O ile zespół CAKE w swej interpretacji całkiem zręcznie posłużył się konwencją pastiszu, wpisując I will survive w nurt piosenki gejowskiej, o tyle to wykonanie podszyte jest doskonałą aktorską interpretacją tekstu.
Stopniowo od pierwszych wersów (First I was afraid, I was petrified Kept thinking I could never live without you by my side…) wykonanych łamiącym się głosem kobiety zdruzgotanej rozstaniem z ukochanym, budowane jest napięcie. Po to, by kolejnych wersach z ogromną siłą a wręcz z furią móc wyrzucić z siebie I will survive! Dopiero dzięki tej interpretacji z 1982 roku piosenka ta stała się czytelna jako alegoria feniksa powstającego z popiołów. Niewykluczone, że właśnie to wykonanie posłużyło w 1987 r. Sinead O’Connor jako inspiracja do napisania tekstu do numeru Troy, w którym słuchamy: But I will rise, And I will return, The Phoenix from the flame.
Bez wątpienia wykonanie utworu I will survive przez tak wspaniałą osobowość sceniczną zasługuje na to, by o nim wspomnieć. Więcej pisać nie trzeba, w tej interpretacji utwór broni się sam.







#1 dodany przez Barczysty o 10:58, 4 Czerwiec 2009
Muppet są i będą wielkie! Wielkie dzięki za przypomnienie tej części mojego dzieciństwa. Lecę na YouTuba poszukać więcej. I will survive
#2 dodany przez KS o 11:04, 4 Czerwiec 2009
Uważam, że Piggy jest i była zbyt mało doceniana jako artystka
stąd ten artykuł
#3 dodany przez katarynka o 11:11, 4 Czerwiec 2009
Żadnych wątpliwości po przesłuchaniu. She will survive!
#4 dodany przez KS o 11:23, 4 Czerwiec 2009
Madonna i Cher mogłyby się od niej uczyć!