
Brudne Dzieci Sida
Podczas sprawdzania czy nasz blog już jest „widoczny” przez wyszukiwarkę Google zauważyłem, że w wynikach wyszukiwania 3akordy nie są samotne. Podczas uruchamiania bloga myśleliśmy, że nazwa nasza jest dość unikalna i oryginalna jednak okazało się coś innego.
Na większości niezależnych portali muzycznych udostępniających darmowe pliki MP3 pojawia się piosenka Trzy akordy darcie mordy i to ten tytuł występuje w wynikach wyszukiwania popularnych wyszukiwarek. Tytuł piosenki był na tyle intrygujący, że postanowiłem przesłuchać znalezisko. Okazało się, że jest to klasyczny utwór punkowy reprezentujący dobrą, starą szkołę punk rocka. Jedyną oryginalnością, która mnie mocno zaintrygowała był fakt, że piosenka była wykonywana unplugged (ang. “bez prądu”). Stylistyka jak na chłopaków z irokezami mocno oryginalna. Zaintrygowani? Posłuchajmy:
Uwaga!
Materiał dla osób nie zaznajomionych z muzyką i kulturą punk, może być niezrozumiały.
Brzmi nieźle, stary dobry Jarocin tylko w wersji „bez prądu”. Utwór na tyle mnie zaciekawił, że postanowiłem poszperać, któż to jeszcze hołduje hasłu „no future” w naszym komercyjnym świecie. Tym bardziej, że liczba komentarzy na stronie gdzie umieszczony był utwór, jak i liczba pobrań była imponująca. Otóż piosenka jest autorstwa jednoosobowego zespołu Brudne Dzieci Sida. Założycielem i jedynym członkiem kapeli jest Grzegorz Kmita „Patyczak”. Według internetowych biografii Grzegorz jest wierny ideałom punkowym nie tylko na płaszczyźnie muzycznej, ale również w codziennym życiu. Jest wiceprezesem niezależnego i nienastawionego na zysk stowarzyszenia, którego misją jest propagowanie wolności informatycznej czyli idei Open Source (wolnego oprogramowania m.in. systemu Linux).

Projekt koszulki z Oficyny Agrafka
Dodatkowo prowadzi Oficynę Agrafka, która produkuje i sprzedaje bardzo oryginalne ręcznie malowane koszulki. Wracając jednak do muzycznych dokonań zespołu, to Brudne Dzieci Sida mimo naprawdę minimalistycznego składu i formy nagrywają płyty (4 małe niezależne publikacje), koncertują (m.in. festiwal Przystanek Woodstock), a ich utwory zarówno w wersji koncertowej jak i studyjnej można zobaczyć na portalu YouTube. I do ich przesłuchania gorąco namawiam. Patyczak dodatkowo udziela się w innych projektach muzycznych takich jak: Glebozgryzarka P-45, Starzy Sida, Brudne Mięso.
Na koniec jeszcze jeden utwór Brudnych Dzieci Sida, który mimo prymitywnej formy (a jaka ma być w klasycznym punk rocku) jasno pokazuje, o co walczy Grzegorz Kmita „Patyczak”.
Generalnie punk charakteryzował się brakiem jakiejkolwiek ideologii. Jednak z biegiem czasu ideologia musiała się wytworzyć. I stało się. Od dawna jednym z głównych założeń ruchu czy też kultury punkowej jest walka z wszelkimi instytucjami, korporacjami i religiami, które ograniczają wolność i niezależność człowieka. Z taką właśnie walką kojarzy mi się prezentowany zespół i jego jedyny członek czyli Grzegorz Kmita „Patyczak”. O ile muzyka może Wam się nie podobać, to jednak oddajmy szacunek człowiekowi, który wierny jest pewnym zasadom czy ideom. Zarówno w życiu jak i na scenie. Dzięki Tobie Grzesiek punk’s not dead!







#1 dodany przez katarynka o 13:37, 22 Czerwiec 2009
Niezła szajba! Jak szukasz pomysłu na prezent dla odjechanych znojomych to warte polecenia odwiedzenie sklepu z koszulkami Brudnego Grześka http://www.agrafka.art.pl/